Dodatek ilustrowany do blogu Warszawa
Blog > Komentarze do wpisu

Kaleńska 8 i 12, Grochów

Dwa kontrastujące ze sobą budynki
Pałac przy Kaleńskiej 8
warszawa





























Wybudowany współcześnie wg planów podobno z 1796 roku
warszawa







































Zapadający się w ziemię za starości domek pod numerem 12
warszawa





























To jest chyba najstarszy budynek w tej części Grochowa
warszawa





























niedziela, 22 marca 2009, eela

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: , *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/11/05 20:31:09
jest tam od zawsze
-
2010/04/03 10:03:23
Obok, na Kaleńskiej mieszkałem, gdy jeszcze tego pałacu nie było. Stąd przeprowadziłem się tu, gdzie jestem. Rzeczywiście taki pałac dzisiaj budowany to ciekawostka grochowska.
grochowoniepragapd.blox.pl
-
eela
2010/04/04 22:42:10
Mnie zadziwia domek. Jest broniony przez sforę psów. :-)
Gdyby go wyremontowac bylaby perełka.
-
2010/04/05 09:59:30
To jest taki dramat eksploatacyjny: wiele rzeczy przeżywa tylko dlatego, że o nich zapomniano, albo popada w ruinę, bo brak jest potencjału odtwórczego. Domek ten na pewno jest zabytkiem grochowskim, które dziś bardzo łatwo są burzone, gdyż ludzie z pięniedzmi nie zawsze to widzą w ten sposób.
Na terenie PZO za płotem też jest taki dworek - zupełnie zapuszczony... świadectwo innych czasów.
Na Zamienieckiej jest taki domek do połowy zburzony, bo budowali nowy dom. A resztce żył jeszcze ktoś do śmierci. Teraz umarł i dni są policzone.
-
Gość: zidan, *.aster.pl
2010/07/02 12:03:02
Mieszkam na ulicy Kaleńskiej i jest ona dla mnie ewenementem a zarazem pokazuje "ład" architektoniczny Warszawy. Na przestrzeni 200 m znajduje się kilka numerów adresowych a pod każdym z nich budowla z zupełnie innej bajki. Przekrój przez cały XX wiek a nawet i więcej. Jak to ktoś powiedział - meksykańska zabudowa. Mi osobiście to odpowiada bo nadaje koloryt i oddaje charakter Grochowa
-
eela
2010/07/02 12:10:40
A wiesz może jaka jest historia tego małego domku? Bardzo mi się podoba.
-
Gość: zidan, *.aster.pl
2010/07/02 12:33:14
Myślę że trzeba zapukać w "okienko" i spytać się tej krzykliwej Pani ;) Wyzwanie dla odważnych! A na serio to też bym się dowiedział coś więcej o tym ostńcu choć praktycznie przy każdej ulicy na Grochowie taki lub podobny się znajdzie. To taki świadek historii bo widąć już go na zdjęciach lotniczych sprzed wojny

www.mapa.um.warszawa.pl/mapa/Mapa.aspx?service=Historical

Tutaj trochę można historii znależć
-
Gość: maniek, *.internetdsl.tpnet.pl
2010/07/28 08:22:32
Część mojej rodziny mieszkała na Kaleńskiej pod 10 ( wcześniej Bzurskiej) , gdzieś od początku XX wieku do II WŚ. Niestety nikt już z tych osób nie żyje. Właśicielem nr 10 był Walenty Tkacz, mój pradziadek.
-
Gość: seyahat, *.net-serwis.pl
2012/02/09 02:05:20
Moja rodzina przed II wojna św. też gdzieś tam mieszkała w takim właśnie domku. tzn prababcia z pradziadkiem i cała dzieciarnia. Mają nawet zdjęcie przed nim, ale nie mam pojęcia, jaka to mogła być ulica. Domku pewnie dawno nie ma. Do niedawna były takie domki na końcu Prochowej, nie wiem, co jest teraz. Ich stan był wątpliwy już w latach 60-tych (mama miała koleżankę, która mieszkała w jednym z nich). W większości to nie były zadbane perły architektury, raczej takie domki mniej zamożnych rodzin. Targówek kiedyś też był pełen domków, sadów itp. Tylko że tam mieszkały w dużej mierze rodziny, które można by nazwać wręcz biedotą.
-
Gość: seyahat, *.net-serwis.pl
2012/02/10 19:09:45
no więc okazuje się, że jednak to moja rodzina mieszkała w domu przy Kaleńskiej 12 przed wojną :)
-
eela
2012/02/10 20:25:18
O rety, bardzzo ciekawa historia. :-) Może bys to zdjecie gdzieś zamiescił do obejrzenia?
-
Gość: GrochówHistoryMan, *.play-internet.pl
2012/03/18 20:54:39
jedno jest pewne że w 1945 roku tego pałacyku nie było a na foto planie 1935 cos tam jest... ale jakość niepozwalastwierdzić co.....?
-
Gość: oskard, *.adsl.inetia.pl
2012/09/13 01:07:48
Wg mnie tam stała normalna oficyna poprzeczna i krótkim skrzydłem bocznym, a przy płd. boku działki mniejsza boczna. Nic więcej. Widać to na fotoplanie 1935 jak się mocno zbliży, oraz na planie 1936-40. Ta większa widzę że przetrwała wojnę (ortofoto 1945), ale nie pamiętam jej przed budową pałacu... Czyli została rozebrana w tzw. międzyczasie. Pałac jest czyimś wymysłem - kto miałby głowę do stawiania se hacjendy i to tak eleganckiej i wielkiej, rok po ostatnim rozbiorze?;) 10 lat wcześniej to jeszcze byłoby wiarygodne. Tym bardziej że jest to pałac miejski - nadający się do pierzei, a nie dwór. Na Grochowie dwory mogły się zdarzać - jeden był w okolicach Wspólnej Drogi, w "Atlasie..." J. Zielińskiego nawet jest foto autorstwa L. Sępolińskiego. Takie rezydencje tu bywały, zwłaszcza w 1796 gdy Grochów był jeszcze daleką wsią z rozległymi polami. Ewidentnie kogoś tu fantazja architektoniczna poniosła:)
A co do domku, to babcia mi mówiła że mieszkał tam podobno zegarmistrz, raz nawet była u niego po zegarek. Czy może to potwierdzić lub zaprzeczyć temu ktoś z miejscowych?
P.S. Popatrzyłem na okolicę na ortofoto, i się dowiedziałem, że w 1935 na Aptecznej 5 (za pałacem) był spory dom z dwuspadowym dachem - więc te dwa pulpitowce są powojenne:o (chyba że był to drewniak i spalił się tuż przed wojną, bo nie sądzę żeby tak wielki dom rozwalili pod dwa małe). A z kolei na wschód Apteczna miała równoległą uliczkę - Jarzębinową. Pierwsze o takiej słyszę:) Nawet już jeden dom przy niej był, rozebrany pod budowę Kobielskiej 55A.

pozdrawiam
-
Gość: , *.dynamic.chello.pl
2015/03/15 20:58:30
Mieszkałam w tym domku 12 lat do 1973 r. Żal patrzeć jak popada w ruinę. Było w nim sześć mieszkań, czarne podwórko i komórki dla każdego mieszkania. No i była jeszcze wygódka obok komórek. Jedyne mieszkanie z ubikacją było pod 1-ką. Oczywiście nie było ciepłej wody i gazu. Ogrzewanie dzięki piecom węglowym. Mimo to mam wielki sentyment do tego miejsca. Pod ósemką był parterowy domek z ogródkiem i kilka drzew owocowych. Niestety nie pamiętam jak się nazywała pani, która tam mieszkała. Pamiętam tylko, że nas przeganiała gdy "wpadaliśmy" na owoce.
-
Gość: Edek, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2016/01/19 01:00:29
Edek - to ja
@oskard
ulica równoległa do wytyczonej w 1952 Aptecznej, nazywała się Jerzębowa. Dziś to chodnik między ogrodzeniem przedszkola, a tyłem budynku Apteczna 4/6, w którym mieszkam dość dłuuuuuugo :)
"Pałac" p. Modzelewskiego przy Kaleńskiej powstał na gruncie parterowego domu otoczonego sadem. W dzieciństwie chadzałem Kaleńską do szkół i do kina "Sokół" na Paca, mijając biały domek z drzewkami owocowymi.
Sam "pałac" to przykład bezczelności i bezguścia.
Pani ze sforą kundli mieszka w tym domu na Kaleńskiej niedawno, znam z widzenia, to absolwentka którejś z placówek odwykowych. Jeszcze w latach 70. mieszkali tam normalni ludzie, kolegowałem się z mieszkającą tam Anią :)
Na rogu Kaleńskiej i Kobielskiej stał piętrowy dom mieszkalny, w głębi podwórza była stajnia, podwórze było solidne, wybrukowane, bo mieszkali tam ludzie zajmujący się handlem węglem. Dziś w tym miejscu w poprzek posesji przebiega chodnik....
-
Gość: Kaleński, *.dynamic.gprs.plus.pl
2016/02/17 18:26:45
Na Kaleńskiej żyję od 1944 r i jako dziecko biegałem po ukwieconych łąkach, szumiało tu zboże w sasiedztwie ziemniaków pomiędzy naszymi małymi kamieniczkami przy Kaleńskiej nr 2, 4, 6 a ul.Wiatraczną. Koło piekarni Teodorówki w lecie ustawiano karuzelę. Grano tam tylko 1 płytę: "Gdzieś ty bywał czarny baranie ... itd" Napiszę wkrótce więcej.
-
Gość: Ela, *.dynamic.chello.pl
2016/02/23 22:15:23
Do Edka! To może kolegowałeś się z moją siostrą? Wyprowadziliśmy się z Kaleńskiej 12 w 73 roku. Byłam dwa tygodnie na Kaleńskiej i żal ściska serce. Nawet wrzaskliwej pani chyba już nie ma...
-
Gość: Ela, *.dynamic.chello.pl
2016/02/23 22:16:44
Oczywiście chodzilo mi o to, że byłam na Kaleńskiej dwa tygodnie temu...
-
Gość: Edek, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2016/03/19 11:25:59
@Ela
Wszystko jest na tym świecie możliwe. A najpewniej to, że kilka razy w życiu nasze drogi pewnie się poprzecinały :)
-
Gość: Edek, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2016/03/19 11:31:32
@Kaleński
Urodziłem się w połowie 50. więc nie pamiętam karuzeli koło piekarni Reicherta. Natomiast z tyłu, za budynkiem przy Grochowskiej (z 1905 r. !), w którym jest teraz lecznica, buty i odzież ciążowa - stały szopy, komórki itp. barachło.
Któregoś lata przyjechałao MO i wszystkich przechodniów nerwowo wyrzucało za kołnierz z okolicy. Okazało się, że w którejś z tych byd znaleziono spory niewypał. Nie wiem, czy to pamiątka z września '39 czy ktoś przytaszczył sobie do kolekcji :)
Jak by walnęło, to myślę, że po wzmiankowanym domu zostałyby gruzy. Na dodatek obok jest żłobek.....
-
Gość: Edek, *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl
2016/03/19 11:34:30
@Kaleński
Nie obiecuj tylko pisz więcej :)